Być młodym Włochem i przeżyć

Kiedy ostatnio rozmawialiście z Włochem zadowolonym z tego, co się dzieje w jego ojczyźnie? Ja od dosyć dawna nie miałam tej przyjemności. Trafiam raczej na rozmowy o tym, że gospodarka się sypie, bezrobocie szaleje, rodacy podejmują złe decyzje nad urną wyborczą, polityka idzie w złym kierunku i ta rudera musi kiedyś runąć. Taki niefart mam, że nikt mi nie chce o słońcu i zabytkach nawijać.

Szczególnie często słyszę o trudnej sytuacji młodych i ich braku perspektyw na przyszłość. Nawet nieszczególnie zainteresowany Italią czytelnik polskiej prasy kojarzy zapewne termin bamboccioni, oznaczający młodych (albo już i nie) dorosłych pozostających na utrzymaniu rodziców.

Postanowiłam sprawdzić w danych Istatu, jak to jest z młodymi na włoskim rynku pracy. Żeby nie zanudzać, w kategorii wiekowej 15-24 sytuacja wygląda tak (dane z października 2014 r.):

mlodzi_wlosi_15-24

Nie wygląda to gorzej niż dla całej populacji, bo bez pracy jest 11,9% osób do 24 roku życia. Ale zauważcie, że jeśli nie weźmiemy pod uwagę tych, którzy mają „alibi” (czyli się uczą), to zobaczymy, że aż 43% młodych teoretycznie mogących pracować pracy nie ma. A to wszystko przy ogólnym poziomie bezrobocia rzędu 13,2%.

Co naprawdę trudno wygrzebać z danych Istatu? To, co dzieje się z zielonymi ludzikami, jak już skończą edukację. Chociaż socjologowie wciąż mówią o tym, że młodość nam się coraz bardziej przedłuża, to oficjalne źródła „młodych” definiują jako osobniki do 24 roku życia i dane dla kolejnych grup wiekowych opracowują już zbiorczo. A wygląda na to, że prawdziwy problem mają 30-latkowie. Kiedy ktoś się pokusił o sprawdzenie, jaki jest wskaźnik bezrobocia w grupie wiekowej 25-34, to wyszło 17,7%, podczas gdy w następnej w kolejności grupie 35-44 już tylko 9,9% (źródło dla ciekawych).

Nie wygląda to budująco, stąd często i gęsto usłyszycie, że Italia non è un Paese per giovani. I co z tym fantem zrobić? Socjologowie podpowiadają wiele różnych poważnych rozwiązań, ale ja nie o tym chciałam. Zobaczmy, co mają do powiedzenia włoscy komicy. Właściwie proponują tylko jedno wyjście i to radykalne – sami zobaczcie.

Czasem jeszcze bardziej radykalne:


Ale emigracja to nie tylko sukcesy, ale i porażki, tym bardziej gorzkie, że trudno się do nich przyznać tym, co zostali (skąd my to znamy?):


Czy prawdziwi mężowie stanu mogą pozwolić na niczym niekontrolowany odpływ wykształconej młodzieży z kraju? Pojawiają się głosy, że należy temu położyć kres – oto sposób propagowany przez Terzo segreto di satira.

Niby autorska propozycja, ale czy aby czegoś nam nie przypomina?


A Wy? Macie jakąś radę dla młodych Włochów myślących o przyszłości?

Reklamy

2 thoughts on “Być młodym Włochem i przeżyć

  1. obserwatore.eu pisze:

    Przyjechać do Polski pełnej możliwości i otwartej na młodych, prężnych i pełnych entuzjazmu Włochów 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s