Przepis na prezydenta

Dzisiaj rozpoczyna się przedstawienie, które zapowiada się pysznie i podobno na więcej niż trzy akty – w Rzymie zbiera się kolegium, które zadecyduje o wyborze nowego Prezydenta Republiki (il Presidente della Repubblica). Podczas gdy politycy dwoją się i troją, żeby wygrał (powiedzmy) najlepszy, my przyjrzyjmy się wyborom od kuchni. Oto jak we Włoszech robi się prezydenta.

Należy przygotować:

  • 630 przedstawicieli Izby Deputowanych (la Camera dei deputati)
  • 315 senatorów
  • 6 senatorów dożywotnich (senatori a vita; uwaga, ta liczba się może zmieniać z wyborów na wybory)
  • 58 przedstawicieli regionów (pilnować, żeby każdy region wysłał ich trzech, a Valle d’Aosta – jednego)
  • 1 salę obrad
  • 1 urnę na głosy zwaną „salaterką” (l’insalatiera)
  • dużo papieru
  • kandydatów wedle uznania

Prezydentem Republiki Włoskiej może zostać każdy obywatel, który skończył 50 lat i cieszy się pełnią praw publicznych. W praktyce niezupełnie każdy, bo tradycyjnie na ten urząd powoływano polityków o dużym autorytecie, a o to przecież niełatwo. Kadencja prezydenta trwa 7 lat.

W jednej sali należy zgromadzić przedstawicieli Izby Deputowanych, senatorów, senatorów dożywotnich i przedstawicieli regionów. Należy ich uzbroić w karty i materiały piśmiennicze, by mogli przystąpić do niejawnego głosowania poprzez wrzucenie kartki z nazwiskiem wybranego kandydata (albo pustej, jeśli planują oddanie głosu nieważnego) do zielonej urny zwanej „salaterką” (l’insalatiera).

Następnie przewodniczący Izby Deputowanych (a tym razem przewodnicząca – Laura Boldrini) winien przeczytać na głos nazwiska widniejące na kolejnych złożonych w głosowaniu kartach. W tym samym czasie urzędnicy liczą głosy. Wynik głosowania odczytuje przewodnicząca Izby.

I albo habemus praesidentem, albo jeszcze nie.

W pierwszych trzech głosowaniach do rozstrzygnięcia potrzebna jest większość kwalifikowana – aby wygrać kandydat musi otrzymać głosy 2/3 członków zgromadzenia (czyli 672 głosy). Od czwartego głosowania do zwycięstwa wystarczy już tylko większość bezwzględna (505 głosów).

To dlatego wielu z układających się od kilku dni polityków odgraża się, że przez pierwsze trzy głosowania będą zakalce, bo oni zamierzają oddawać głosy nieważne (schede bianche).

Procedurę należy powtarzać do skutku. Liczba jej powtórzeń zależy m.in. od temperatury nastrojów politycznych. I bez obaw – przy którymś podejściu na pewno uda się zrobić prezydenta.

O tym, jak wybiera się Prezydenta Republiki można przeczytać po włosku tutaj albo zobaczyć tutaj:

Opuszczając już kuchnię – macie swoje typy na nowego prezydenta Włoch?

Reklamy

6 thoughts on “Przepis na prezydenta

    • Ciekawostka: trudno powiedzieć, że ktoś „startuje” w wyborach prezydenckich, bo nie ma czegoś takiego jak rejestrowanie kandydatów, kampania wyborcza czy karty wyborcze z nazwiskami kandydatów, przy których trzeba postawić krzyżyk. Prezydent jest po prostu wybierany i przyjmuje urząd albo nie. Nazwiska możliwych kandydatów, które pojawiają się w mediach przed wyborami to pewne typy wskazywane przez poszczególne ugrupowania. I w tych typach nazwisko Berlusconiego nie pada. Ale podobno czysto teoretycznie byłby wybieralny.

  1. Edyta pisze:

    Bardzo ciekawy artykuł, dzięki Iza!! Można również dodać, że urząd Prezydenta Republiki bywa też często określany mianem ”il Colle” (Wzgórze) od Kwirynału, najwyższego z siedmiu wzgórz Rzymu, gdzie urzęduje Prezydent Republiki Włoch. A z kolei mianem ”il Viminale” (Wiminał) nazywane jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, np. ”scegliere i candidati per il Colle” lub ”il Viminale ha annunciato un piano straordinario”..Pozostałe nazwy urzędów pochodzące od ich siedzib to il Campidoglio, Palazzo Chigi, Palazzo Montecitorio, Palazzo Madama..sory za taki mały wtręt;)

    • nie ma za co, wręcz przeciwnie – dziękuję za wszelkie wtręty. czasem w artykule nie ma miejsca na wszystkie ciekawe rzeczy, a w komentarzu jak najbardziej. 🙂

  2. Właśnie oglądam Rai1 i przed chwilą wielkimi brawami powitano byłego prezydenta, a teraz senatora a vita- Giorgio Napolitano, procedury są takie, że może to potrwać do rana, jestem ciekawa, jak sprawnie pójdą te wybory we włoskim parlamencie? Ciekawe jest to, że do ostatniej chwili nie wiadomo, kto zostanie wybrany, ile przy tym emocji , to takie we włoskim stylu:-)Dziękuję za te rzeczowe informacje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s