O czym oni śpiewają – Caparezza „Teste di Modì”

Lipiec 1984 roku nie był w toskańskim Livorno szczególnie gorący. Dziwne, bo właśnie wtedy przypadało stulecie urodzin znanego na cały świat artysty, urodzonego w tym mieście – Amedea Modiglianiego. Nic dziwnego, skoro stulecie tychże urodzin uczczono wystawą Modigliani i rzeźba, a chyba wielu się ze mną zgodzi, że akurat rzeźby nie są najmocniejszym punktem dorobku tego autora. Na dodatek z 26 znanych rzeźb na wystawę dojechały tylko 4, więc, jak łatwo się domyślić, od krytyków sztuki powiało chłodem.

Wtem! 24 lipca nastąpiło niezwykłe odkrycie! Z tzw. fosy medycejskiej wyłowiono 3 rzeźby głów, które wyglądają zupełnie, jakby wyszły spod dłuta Amedea. A więc legenda mówiąca o tym, że Modigliani w 1909 roku, zniechęcony krytyką, wyrzucił niektóre swoje rzeźby do wody, była prawdziwa! Uff, jak to dobrze, że kuratorka wystawy Modigliani i rzeźba przekonała miejskich urzędników do sfinansowania poszukiwań.

Znalezione rzeźby zostają pieszczotliwie nazwane Modì 1, Modì 2 i Modì 3. Najznamienitsi z najznamienitszych cmokają, wzdychają i potwierdzają autentyczność znaleziska. Do Livorno zjeżdżają się krytycy i turyści z całego świata, dziennikarze szaleją. Nareszcie się dzieje, nareszcie jest gorąco.

Wtem! W tygodniku Panorama ukazuje się wywiad, w którym trzej studenci, Pietro Luridiana, Pierfrancesco Ferrucci i Michele Guarducci, przyznają się do autorstwa głowy Modì 2 – wykonali ją wiertarką marki Black&Decker. Chłopcy pokazują na dowód zdjęcia dokumentujące ich pracę nad rzeźbą. Ponadto, żeby jeszcze bardziej się uwiarygodnić, przyjmują zaproszenie do telewizji, gdzie na oczach 10 milionów widzów pokazują, jak się robi „Modiglianiego”.

Dlaczego to zrobili? Dla draki, z nudów. Można by powiedzieć, że poniosła ich ułańska fantazja. Chociaż ja to nazwę raczej toskańską fantazją – mam nieodparte wrażenie, że istnieje coś takiego, jak czuło-ironiczno-jajcarskie podejście Toskańczyków do rzeczywistości.

Wkrótce okazało się, że również głowy Modì 1 i Modì 3 nie mają nic wspólnego z Modiglianim, tylko są dziełem pracownika portu i aspirującego artysty, Angela Frogli. Ale to już zupełnie inna historia i nie o nim śpiewa Caparezza.

Na bohaterów Teste di Modì, piosenki z zeszłorocznego albumu Museica, obrał sobie właśnie trzech niepoprawnych studentów. Zaprosił ich nawet do wspólnej realizacji teledysku, który miał swoją premierę 24 lipca ubiegłego roku, w 30 rocznicę wyłowienia rzeźb.

Dlaczego Capa z całej złożonej historii fałszerstwa, przez którą przewinęło się wiele barwnych postaci, wybrał sobie akurat tych bohaterów? Mogę się tylko domyślać, że i jego urzekło to, co roboczo nazwałam „toskańską fantazją”. Zdaje się to sam wyznawać w piosence:

Si, io voglio essere così / come i ragazzi delle teste di Modì / prendermi gioco di ogni tua certezza / ma con leggerezza / come colibrì

Tak, chcę być taki jak / chłopcy od głów Modiego / zachwiać każdą twoją pewnością / ale z kolibra lekkością

A co urzeka w Caparezzy? Przesłuchajcie całą Museikę – genialna! U mnie ogromny plus za koncepcję albumu, muzycznego powera, świetne teksty i malarskie inspiracje.

Jeśli chcecie trochę poćwiczyć włoski i odkryć dalsze, fascynujące wątki tej sprawy, zajrzyjcie do artykułów, z których przy pisaniu mojego tekstu trochę korzystałam, a trochę nie:

Il ritrovamento delle teste di Modigliani. La beffa di tre ragazzi muniti di Black & Decker, Andrea Laruffa

Se l’arte è diventata una patacca, non ci resta che rimirare i falsi – la mostra sulle tre teste finte di Modigliani a Livorno riscuote un successo enorme, a 30 anni dalla burla, Giordano Tedoldi

Beffa di Modigliani: Le Teste recuperate dal Fosso, unoprovocatorio.blogspot.com

Reklamy

4 thoughts on “O czym oni śpiewają – Caparezza „Teste di Modì”

  1. Paula pisze:

    Uwielbiam ten kawałek, teledysk i w ogóle cały album, chyba najlepszy w jego dorobku. Capa jest bardzo kreatywny, to nie jest artysta, który się powtarza, każda płyta jest inna i to mi się chyba najbardziej podoba. Oprócz tekstów naszpikowanych grami słownymi i aluzjami, które nie zawsze rozumiem 😉

    • Paula, podpisuję się pod Twoją opinią obiema rękami i nogami. byłam kiedyś na koncercie Capy – jest świetnym performerem. w to lato też spróbuję się załapać na koncert.

  2. Świetny zespół, tylko szkoda, że jeśli chce się jechać na ich koncert to trzeba aż do Włoch 😦 Choć zawsze to okazja na wakacje!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s