O czym oni śpiewają – Caparezza „Teste di Modì”

Lipiec 1984 roku nie był w toskańskim Livorno szczególnie gorący. Dziwne, bo właśnie wtedy przypadało stulecie urodzin znanego na cały świat artysty, urodzonego w tym mieście – Amedea Modiglianiego. Nic dziwnego, skoro stulecie tychże urodzin uczczono wystawą Modigliani i rzeźba, a chyba wielu się ze mną zgodzi, że akurat rzeźby nie są najmocniejszym punktem dorobku tego autora. Na dodatek z 26 znanych rzeźb na wystawę dojechały tylko 4, więc, jak łatwo się domyślić, od krytyków sztuki powiało chłodem.

Czytaj dalej

Reklamy

Przepis na prezydenta

Dzisiaj rozpoczyna się przedstawienie, które zapowiada się pysznie i podobno na więcej niż trzy akty – w Rzymie zbiera się kolegium, które zadecyduje o wyborze nowego Prezydenta Republiki (il Presidente della Repubblica). Podczas gdy politycy dwoją się i troją, żeby wygrał (powiedzmy) najlepszy, my przyjrzyjmy się wyborom od kuchni. Oto jak we Włoszech robi się prezydenta.

Czytaj dalej

EUR – Rzym mniej znany

Kilka dni temu zapytałam na facebooku o Waszą opinię na temat dzielnicy EUR. Chciałam wiedzieć, czy Waszym zdaniem to żelazny punkt wycieczki do Rzymu czy raczej italofilska fanaberia. Zdania były podzielone: niektórych to miejsce zafascynowało, a innych – rozczarowało. Trudno, kwestia gustu. Ale okazało się również, że niektórzy z Was o tym miejscu nie wiedzieli. I tu już mówię „basta!”. Jak to nie wiedzieli? Nie może być! Trzeba temu zaradzić.

Czytaj dalej

Być młodym Włochem i przeżyć

Kiedy ostatnio rozmawialiście z Włochem zadowolonym z tego, co się dzieje w jego ojczyźnie? Ja od dosyć dawna nie miałam tej przyjemności. Trafiam raczej na rozmowy o tym, że gospodarka się sypie, bezrobocie szaleje, rodacy podejmują złe decyzje nad urną wyborczą, polityka idzie w złym kierunku i ta rudera musi kiedyś runąć. Taki niefart mam, że nikt mi nie chce o słońcu i zabytkach nawijać.

Czytaj dalej

Novello est arrivé!

To co się dzieje w trzeci czwartek listopada wokół Beaujolais Novueau to marketingowy majstersztyk. Już nie tylko okolice francuskiego Lyonu, ale wręcz cały świat otwierają to młode wino. Coraz więcej butelek odkorkowuje się także w Polsce. Prawdziwe szaleństwo! I słusznie, bo gdzieś trzeba sprzedać te 65 milionów butelek produkowanych rokrocznie we Francji.

Czytaj dalej

O czasie (bardzo na czasie)

Wczorajszej nocy po raz kolejny przesunęliśmy wskazówki zegarów. I konia z rzędem temu, kto bez wujka Gugla i bez wytężonego kreślenia palcem kółek nad cyferblatem wiedział, w którą stronę je przesuwamy i czy śpimy dłużej czy krócej.

Zegarki przestawiane są w całej Unii Europejskiej, a więc i we Włoszech, w ostatnią niedzielę marca o 01:00 czasu uniwersalnego oraz w ostatnią niedzielę października o 01:00 czasu uniwersalnego. Jak po włosku mówi się o czasie letnim i zimowym (a właściwie strefowym)?

Czytaj dalej